Małżeństwo, to drugi, najważniejszy etap w moim życiu. 28 czerwca to dzień, kiedy postanowiłem uklęknąć na jednym kolanie i wyznać miłość mojej ukochanej. Zrobiłem to w dość nietypowym miejscu, bo w Monaco między pięknymi, szybkimi autam. Dla jednych to głupota, że na ulicy, że między samochodami... Ja widzę to inaczej, połączyłem moją pasję, czyli motoryzacje z sensem mojego życia, czyli z Anastasiia - tak nazywa się moja wybranka ;)

Bardzo urocze! :)
OdpowiedzUsuńŻyczę Wam szczęścia i zdrowej pociechy!